Między stacjami
Pociąg to dobre miejsce do rysowania. Wszystko dzieje się szybko – zmieniają się widoki, pojawiają się i znikają twarze, gesty i sylwetki.
Te szkice powstały podczas podróży między Lizboną a Cascais oraz Kołobrzegiem a Szczecinem. Bez pozowania i bez planu – tylko chwila, obserwacja i ołówek.
Lubię, kiedy rysunek staje się prostą notatką z podróży – śladem spotkania z kimś, kogo być może już nigdy nie zobaczę.
LIZBONA






KOŁOBRZEG








Dodaj komentarz